Pop filtr czyli nagrywanie wokalu

Pop filtr to proste narzędzie, które podczas nagrywania wokalu, ma za zadanie blokowanie
spółgłosek wybuchowych. Nawet najlepszy mikrofon, nie obędzie się bez pop filtra.
Dodatkowo, ochroni on mikrofon przed niechcianymi zabrudzeniami.
Skoro to takie proste w budowie narzędzie, które można właściwie wykonać na własną rękę,
po co je kupować? Czy dane modele czymś się różnią?

Nady Audio MPF­7

Stosunkowo tani model Nady Audio MPF­7, wyróżnia się na tle podobnej cenowo konkurencji,
całkiem przyzwoitymi materiałami i solidną konstrukcją, która nie zniszczy się po tygodniu
użytkowania. Można powiedzieć, że ten pop filtr jest wart swojej ceny. Kupimy go za ok.
100zł.

On­Stage Stands ASFSS6GB

W porównaniu do MPF­7 produkt On­Stage Stands, zamiast jednej, posiada dwie maty
blokujące wybuchowe spółgłoski. Pierwsza warstwa blokuje “wybuchy” jak w normalnym
filtrze. Luka pomiędzy matami, dodatkowo rozprasza pozostałe powietrze, więc gdy dociera
ono do drugiej warstwy, jego ciśnienie jest niewielkie. Można by przypuszczać, że takie
rozwiązanie będzie znacząco tłumiło górne częstotliwości, jednak w przypadku ASFSS6GB
jest to niemal nieodczuwalne. Koszt tego filtra to ok. 100zł.

Stedman Corporation Proscreen XL

Pop filtry dzielną się na dwie grupy:
– tańsze konstrukcje, wykonane z nylonu
– droższe produkty z metalowymi ekranami

Proscreen XL należy do tej drugiej grupy. Przewaga tego rozwiązania, polega na łatwiejszym
utrzymaniu czystości. Firma opatentowała również, unikalny materiał, zmieniając w ten
sposób podejście do zagadnienia filtrowania.
Zamiast zwyczajnie blokować głoski, Proscreen XL używa otworów skierowanych pod
pewnym kątem, przez co energia akustyczna skierowana jest po za mikrofon.
Niestety model ten jest ciężko dostępny w naszym kraju.

Blue Microphones The Pop

Ostatni model w naszym zestawieniu, a za razem najdroższy. Jego cena to ok. 250zł. Pewnie
zapytacie, kto wyda tyle na pop filtr? Można w tym momencie polemizować, czy aby na
pewno warto. Jeżeli zamierzasz kupić go do domowego studia, powiedziałbym że raczej nie.
Z drugiej jednak strony jest zbudowany niczym czołg, zapewnia uniwersalność i przy tym
świetnie wygląda. Posłuży nam na pewno przez długie lata.

Podsumowanie

Jeżeli chcemy poprawnie nagrywać wokal, nie obędzie się bez pop filtra. W przypadku
domowego studia nagrań, możemy pozostać przy samoróbce. Jednak w celu osiągnięcia
najwyżej jakości nagrywania, warto rozważyć produkty, które są dostępne na rynku.

Komentowanie jest wyłączone